nie umiemy być sobąDlaczego_

Nie umiem być sobą

„Muszę…”, „powinnam…” – powtarzamy sobie kilka razy dziennie. „Muszę…” nawet z tego, co kiedyś sprawiało przyjemność potrafi zrobić przykry obowiązek. Powtarzasz codzienną listę zadań, a kiedy ktoś zapyta Cię: „o czym marzysz?” albo „co byś zrobiła, gdybyś tylko mogła zrobić cokolwiek?” odpowiadasz: „nie wiem” i zdajesz sobie sprawę, że nie wiesz, kim jesteś i co naprawdę sprawia Ci przyjemność. Wszystko w ciągu dnia robisz na automacie – bo trzeba. Jeśli też tak masz – chyba czas zadać sobie pytanie „kim jestem, kiedy jestem sobą”.

Czytaj dalej “Nie umiem być sobą” »

motywacja

Uzależnieni od motywacji

To ciekawe, że akurat ten temat chodził mi po głowie po tak długiej przerwie ;) Trochę przewrotnie – ten temat wydaje mi się ostatnio całkiem bliski. Co zrobić, kiedy nie możemy się „ogarnąć”, nie lubimy ćwiczyć, nie chce nam się brać na siebie kolejnych obowiązków – choćby efekty pracy miały uczynić z naszego życia zawodowego czy prywatnego istną rakietę? Iść na szkolenie, znaleźć coacha, przeczytać motywujący poradnik? Zacząć od głębokiego oddechu.

Czytaj dalej “Uzależnieni od motywacji” »

przemoc

Ile twarzy ma przemoc?

Każdy wie, czym jest przemoc i agresja w związku. Nie potrzeba znać definicji, żeby wiedzieć, kiedy dochodzi do przemocy. Czy na pewno? Jak często zdarza się, że ofiara nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest ofiarą przemocy, a osobą mająca tendencję do zachowań agresywnych nie wie, że krzywdzi drugą stronę? Zdecydowanie zbyt często.

Czasami przebywanie z drugą osobą staje się przyczyną dyskomfortu, złego samopoczucia, smutku, pojawienia się poczucia winy. Szukamy rozwiązania problemu nie tam, gdzie leży jego źródło. Jakie są rodzaje przemocy i agresji wobec bliskich? Jak poznać, czy sami bezwiednie je stosujemy?

Czytaj dalej “Ile twarzy ma przemoc?” »

- Na­dal nie ro­zumiem, do cze­go

„Nie wiem”, czyli jak pozwolić sobie na wątpliwości

Nie lubimy przyznawać się do tego, że czegoś nie wiemy. Niepewność, którą czujemy mówiąc „nie wiem” jest niepokojąca, budzi strach – bo przecież trzeba będzie podjąć jakąś decyzję. Wstydzimy się przyznać do tego, że „nie wiemy” – już w szkole nam się za to obrywało, a wraz z wiekiem było tyko gorzej. Pytania o przyszłość, które zadajemy sobie sami wcale nie są łatwiejsze. Samemu sobie jeszcze trudniej jest powiedzieć: „nie wiem”. Dlaczego? Czy można pozwolić sobie na tę niewiedzę bez strachu, że coś nam się nie uda?

Czytaj dalej “„Nie wiem”, czyli jak pozwolić sobie na wątpliwości” »

_A jednak trzeba było milczeć..._

„A jednak trzeba było milczeć…”

Moi drodzy, miło mi tu wrócić :) Po tak długim czasie nareszcie mam wszystko, czego potrzebuję do napisania paru zdań. Na wstępie kilka słów o tym, co w tekście: tak, jak obiecałam, chciałabym poświęcić ten wpis problemowi, który wraca w mailach. Często piszecie o tym, że w pewnym momencie otwieracie się przed kimś, a ta osoba ucieka. Zaczyna się wycofywać, łapie dystans. Nie wiecie, czy powiedzieliście za dużo, zbyt wcześnie, w złym momencie – czy po prostu tak wyszło?

(Tak, trochę się też potłumaczę z tej mojej nieobecności.)

Czytaj dalej “„A jednak trzeba było milczeć…”” »

Kiedy kończy się związek

Związki typu „neverending story”

Każdy chyba je zna – albo z obserwacji, albo z doświadczenia: to pary, które rozstają się, ale się nie rozstają, robią sobie przerwę, nie są ze sobą, ale kontrolują się bardziej, niż wtedy, kiedy byli w związku.

Układy Neverending Story, Związki To Skomplikowane, Teraz Jesteśmy Przyjaciółmi – zwał jak zwał, ale mało kiedy po tych wszystkich przebojach nastaje happy end. Dlaczego?

Czytaj dalej “Związki typu „neverending story”” »

depresja

Traktat o udawanym szczęściu

Każdy z nas jest mistrzem udawania. Udajemy przed innymi, udajemy przed sobą. Udajemy słabszych, żeby ktoś nam pomógł albo wyręczył. Silniejszych, żeby nikt się nad nami nie litował. Ten tekst jest o tym, jak skutecznie udajemy szczęście. Oszukujemy siebie i innych, że nam ze sobą dobrze, że związek jest super, że robimy to, co kochamy. Często nawet nie wiemy, że to nieprawda. Czy warto udawać? Zazwyczaj nie, czasami – tak. O tym dalej.

Czytaj dalej “Traktat o udawanym szczęściu” »

Zabójcy samooceny

Zamaskowane złośliwości

„Nie potrafisz…”, „nie dasz rady…”, „robisz to źle…” – te słowa słyszymy najczęściej sami od siebie. Nie żałujemy sobie samokrytyki, jesteśmy wobec siebie surowi i niemili.

Do tego, jak czujemy się sami ze sobą przyczyniają się również inni ludzie. Pozorne komplementy, nieżyczliwa szczerość, złośliwości, tzw. „dobre rady” – to wszystko są drobiazgi, które również potrafią skutecznie podkopać samoocenę. Kiedy sami nie wierzymy w siebie, innym bardzo łatwo jest trafić w czuły punkt i kilkoma słowami zabić dobre samopoczucie.

Ludzie bywają niemili dla innych, ale najwięcej przykrości serwujemy sobie sami.

Czytaj dalej “Zamaskowane złośliwości” »

nie warto czekać na szczęście!(2)

Dlaczego ciągle na coś czekamy?

Ostatnio złapałam się na uporczywym odliczaniu czasu do weekendu. Dopadło mnie zmęczenie pogodą, porannym wstawaniem i ogromem pracy. Mam nadzieję, że wraz z wiosną dostanę energetycznego kopa. No właśnie – odpocznę w weekend, a wiosną poprawi mi się humor. Dlaczego dopiero wtedy? Czy odliczanie do weekendu nie wydaje się być marnowaniem czasu? Czekamy na te dwa wolne dni przez pięć kolejnych, a ulop przez okrągły rok. Odkładanie szczęścia na później to prosta droga do zmarnowania czasu.

Czytaj dalej “Dlaczego ciągle na coś czekamy?” »

Add subtitle text(2)

Wypalenie w związku

Krzysiek i Ania byli ze sobą od liceum, potem razem wyjechali na studia, zamieszkali ze sobą. Pojawiły się nowe obowiązki, po zajęciach zakupy, ogarnianie domu, nauka – i tak codziennie. W weekendy Krzysiek biegł do pracy, Ania nadrabiała zaległości w domu. Byli obok siebie, ale coraz mniej ze sobą. Obydwoje czuli się ze sobą źle, wcale nie pasował im ten sposób na życie – ale zapowiada się, że tak będzie już chyba zawsze.

Smutek, zdenerwowanie, stres i brak chęci na cokolwiek to typowe objawy wypalenia, które spotyka nas nie tylko w pracy. „Wypalenie zawodowe” to ogólnie znane hasło, które pojawia się w kontekście długoletniego wykonywania stresującej pracy. Nie zawsze jednak wypalenie dotyczy wyłącznie sytuacji zawodowych – może nas spotkać także w życiu prywatnym.

Czytaj dalej “Wypalenie w związku” »